Dość mam tych ciemnych scen, gdzie losem nie zarządzam ja tylko odgórny głupi stan nieświadomości w którym nie mam do powiedzenia nic pragnę znów się uwolnić od tych przeskoczeń między wymiarami świadomości
czasem czuję się jak myśl, która przychodzi i za chwilę znika rozpływa się w promieniach słońca i błyszczy na tafli morza wchłania się w ziemię i umiera nie wraca w swojej formie już nigdy
Komentarze
Prześlij komentarz