znów upadek, znów rozerwane serce wykrwawienie żywcem znów ucisk, znów ból aż do utraty przytomności znów ryk, znów potok łez tak silny, że zaciska zęby znów obraz rozmyty, znów nieostre pole widzenia aż do omdleń i zasłabnięć ciskających ciałem w podłogę znów brak oddechu, płytkie wdechy próbując złapać choć trochę tlenu znów niemożliwość dotarcia myśli, znów niepogodzenie z tym co się dzieje, że nie można tego przejść przeżyć dopuścić odpuścić wypuścić przyjąć zaakceptować pozwolić by się rozmyło i nigdy już nie wróciło
Posty
Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026