Przychodzi wciąż i wciąż, i wciąż w myślach, których nie mogę unieść w tkankach, które eksplodowały w żyłach, które pompują wciąż krew w mięśniach układających się na twój kształt we wzroku szukającego wciąż w tchnieniu serca bijącego w tym samym rytmie w snach, gdzie połączenie sprawia, że jest wielki wybuch oślepia mnie, rozrywa mi tkanki wnika we mnie i nie pozwala odejść jak bardzo chciałabym, potrafiłabym odejść, zapomnieć, unieważnić to wraca wciąż i wciąż i wciąż
Posty
Wyświetlanie postów z maj, 2026