Przychodzi wciąż i wciąż, i wciąż
w myślach, których nie mogę unieść
w tkankach, które eksplodowały
w żyłach, które pompują wciąż krew
w mięśniach układających się na twój kształt
we wzroku szukającego wciąż
w tchnieniu serca bijącego w tym samym rytmie
w snach, gdzie połączenie sprawia, że jest
wielki wybuch
oślepia mnie, rozrywa mi tkanki
wnika we mnie i nie pozwala odejść
jak bardzo chciałabym, potrafiłabym
odejść, zapomnieć, unieważnić
to wraca
wciąż
i
wciąż
i
wciąż
Komentarze
Prześlij komentarz