To zmienia człowieka. Staje się okropny, zimny i bezduszny. Od tego nie ma ucieczki.
czasem czuję się jak myśl, która przychodzi i za chwilę znika rozpływa się w promieniach słońca i błyszczy na tafli morza wchłania się w ziemię i umiera nie wraca w swojej formie już nigdy
Komentarze
Prześlij komentarz